Overbalance – uśrednianie korekt prowadzących

Czytelnicy bloga często pytają mnie o Overbalance, a ściślej pisząc o korekty, którymi posługuję się przy wyznaczaniu trendu. Stąd też powrót do tematu i dzisiejszy wpis. Zapraszam do lektury.

Co to jest Overbalance?

O swoim podejściu do Overbalance pisałam już wielokrotnie, definicję i przykłady można znaleźć chociażby w poście: „Overbalance – metoda wyznaczania trendu”, odsyłam również do darmowych nagrań z webinarów. Wspomnę tylko, że jest to metoda wyznaczania trendu przy pomocy istniejących na rynku korekt. Obrona prowadzącej trend korekty w danym ruchu oznacza kontynuację danego trendu, zaś jej wybicie to możliwość zakończenia obecnego trendu i podążanie w nowym kierunku.

Całe „zamieszanie” w temacie Overbalance wynika właśnie z korekty prowadzącej, a ściślej ze sposobu jej wyznaczania. Są dwie szkoły. Pierwsza z nich – i ja do niej należę – korzysta z największej w cenie korekty, która realnie występuje w danym ruchu i po jej wybiciu uznaje trend za zakończony. Druga zaś wykorzystuje średnią wartość korekt występujących na rynku. Spójrzmy na wykres poniżej. Jest to dzienny wykres DAXa, na którym oznaczyłam istniejące korekty. Na tym przykładzie postaram się wyjaśnić, co mam na myśli pisząc „uśrednianie korekty prowadzącej”.

Overbalance - korekty na wykresie DAXa, D1 www.followfx.pl

Overbalance – korekty na wykresie DAXa, D1

 Co to jest uśrednianie korekty w Overbalance?

Na wykresie powyżej oznaczyłam dwie wielkości korekt, które wydały mi się zbliżone (w cenie) do siebie. Aby wykres był w miarę przejrzysty cofnęłam się półtora roku i oznaczyłam tylko niektóre korekty. Niebieski kolor to korekty większe, żółty to te, które wydają się nieco mniejsze. Oznaczając je w ten sposób, powiem szczerze miałam problem, jakim kolorem oznaczyć niektóre z nich, gdyż granica między większymi a mniejszymi po prostu zaciera się. Przyjrzyjmy się korektom, które oznaczyłam czerwonym krzyżykiem. Czy oznaczyłam je dobrym kolorem? Należą do tych „większych” czy „mniejszych”? Dokładnie ten sam dylemat można mieć przy uśrednianiu korekt.

Uśrednianie korekty, która prowadzi nam trend to wybranie średniej wielkości w cenie i posługiwanie się tą wielkością przy wyznaczaniu trendu. Robiąc oznaczenia na wykresie upraszczałam całe uśrednianie. Aby zrobić to dobrze, należałoby z danego okresu wyciągnąć wszystkie korekty i ich całkowitą wielkość w cenie podzielić przez ich liczbę. To w teorii, a jak wygląda praktyka? W praktyce wcale nie jest to takie łatwe, gdyż należy sobie odpowiedzieć na wiele pytań:

1. Przede wszystkim, z jakiego okresu wyciągać korekty do obliczeń?
2. Jak małe i jak duże korekty brać pod uwagę? Ktoś może powiedzieć, że to bardzo proste. Więc wróćmy na chwilę do wykresu. Czy ruchy, które oznaczyłam jako 1-2 oraz 3-4 powinny być brane pod uwagę w obliczeniach, czy są już za duże, aby w ogóle uznać je za korekty?
3. Jeśli korekty 1-2, 3-4 i im podobne są zbyt duże to gdzie jest ta granica, dzięki której uznajemy, że dany ruch to korekta czy też ruch stanowiący oddzielny trend?

Pytania się tylko mnożą…

Z jakim  podejściem do Overbalance można się spotkać?

Może się mylę, ale nie słyszałam, aby ktokolwiek posługujący się overbalance liczył uśrednianie korekt, w sposób, które opisałam wyżej. Można tu oczywiście posłużyć się istniejącą płynnością (używając do tego np. wskaźnika), nie zmienia to jednak faktu, że wielkość odchylenia może być kłopotliwa, a sama idea overbalance zostaje rozmyta. Najczęściej brana jest pod uwagę średnia wielkość, pisząc kolokwialnie „na oko”. Oznacza to, że dana wielkość korekty nie musi fizycznie występować w danym ruchu, aby prowadziła określony trend. Co za tym idzie, wybicie największej istniejącej korekty nie musi prowadzić do zakończenia istniejącego trendu. Przyjmuje się tolerancję. Często słyszy się, że nieznaczne wybicie istniejącej korekty to jeszcze nie powód, aby dany trend uznać za zakończony. Rozumiem to doskonale, przecież rynek to nie apteka i kilka pipsów nie powinno robić różnicy (sama stosuję fałszywe wybicia na h1 do zajmowania pozycji). Tu jednak rodzi się pytanie, ile to jest nieznaczne wybicie: 3 pipsy, 10, 20? Kiedy ruch w przeciwną stronę uznać za zmianę trendu a nie korektę?

Aby zobrazować te pytania wróćmy do wykresu DAXa, który znajduje się poniżej.  Jak wcześniej pisałam, oznaczyłam tam tylko niektóre korekty. Z tych niektórych wybrałam tylko 6 (aby wykres był przejrzysty) i odłożyłam do ostatniego wierzchołka. Pytania jakie mogą się nasunąć to:

1. Jaki mamy trend?
2. Wybicie której z odznaczonych korekt uznać za tę, która jest najistotniejsza i powoduje zmiany w postrzeganiu rynku?
3. Jak duży może być ruch w przeciwną stronę, aby nie spowodował naruszenia istniejącego trendu?

Overbalance - wybicie korekt na wykresie DAXa, D1 www.followfx.pl

Overbalance – wybicie korekt na wykresie DAXa, D1

Jakie jest moje podejście do Overbalance?

Overbalance jest dla mnie ważnym narzędziem do wyznaczania trendu. Bardzo często słyszy się, że rynek to nie apteka. Zgadzam się z tym całkowicie, ale jeśli chodzi o wyznaczanie trendu to chcę mieć jasność. Uśrednianie korekt bardzo ładnie wygląda na historii, co innego jednak jeśli mamy wyznaczyć kierunek do gry „tu i teraz”. Na D1 nie chcę się zastanawiać, czy mam do czynienia z faktyczną zmianą trendu, czy może tylko z powiększaniem dotychczasowej korekty. I nie chodzi tu o to, czy mam rację czy nie. Chodzi o to, aby mieć pewność co do kierunku gry. Dlatego też wybicie największej korekty w danym ruchu uznaję za zakończenie dotychczasowego trendu i możliwość jego zmiany. Wyznaczenie trendu nie oznacza jeszcze, że mam sygnał do zajęcia pozycji. To dopiero początek. To tylko i wyłącznie wyznaczenie kierunku, w jakim szukam potencjalnego zagrania. Dopiero na h1 mogę się zastanawiać czy mam wystarczające przesłanki, aby wejść w pozycję, ale to już temat na całkiem inny wpisJ

Na zakończenie trzy przykłady z rynku EURUSD, które pokazują, że często kilka pipsów robi różnicę.

Overbalance - wykres EURUSD, D1, www.followfx.pl

Overbalance – wykres EURUSD, D1


Jeśli chcesz poznać moją metodę wyznaczania trendu zapisz się do Newslettera
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi analizami dołącz do mnie na Facebooku
Znajdziesz mnie również na Google+ i Twitterze


Dołącz do dyskusji