5 pytań, które najczęściej znajduję w skrzynce FollowFx

odpowiadam-na-pytania

Pytania jakie znajduję w swojej skrzynce są przeróżne. Od tych dotyczących analiz konkretnych instrumentów, aż po prywatne życie tradera. Są pytania nietypowe, zaskakujące, ale również takie, które pojawiają się bardzo często i wzbudzają największe zainteresowanie. Dlatego postanowiłam wybrać te najczęściej powtarzające się i wrzucić odpowiedzi na bloga. Pierwotnie ten post miał mieć tytuł: „10 najczęściej pojawiających się…”, ale kiedy skończyłam pisać zdałam sobie sprawę, że wpis będzie o wiele za długi i tylko nieliczni pewnie dotrą do jego końca:). Ograniczyłam się zatem do 5 pytań, a ciąg dalszy z kolejnymi 5-cioma pojawi się na pewno już niedługo.

1). Overbalance – dlaczego nie uśredniam wielkości korekt przy wyznaczaniu trendu?

Jest to najczęściej powtarzające się pytanie. Wiem, że większość traderów stosujących tę metodę woli przyjąć uśrednioną wielkość korekty, czyli przybliżone wartości. Jeśli korekta nawet zostanie wybita to brana jest pod uwagę tzw. tolerancja i kilka pipsów nie powoduje zmian. Rozumiem to podejście, jak często się słyszy, rynek to nie apteka. Jednak ja wolę sposób, który daje mi jasne zasady co do kierunku , w jakim zagrywam. Jest to na tyle ciekawy temat, że poświęciłam mu oddzielny wpis: ” Overbalance – uśrednianie korekt prowadzących” .

2). Jakiej wielkości zlecenia obronne czyli SL ustawiam?

Na to pytanie nie mam jednoznacznej odpowiedzi. Zależy to od wielu rzeczy: waloru, płynności i od sygnału, który powoduje wejście w rynek. Dość rzadko stosuję sztywny SL. Częściej wyszukuję miejsce, gdzie ustawienie SL – według mnie – ma sens. Jeśli zagranie oparte jest o formacje świecowe to siłą rzeczy mój SL powinien być pod/nad tą formacją (w zależności od kierunku gry). Tu przyczyna jest prosta, zanegowana (wybita) formacja oznacza, że to jeszcze nie był odpowiedni moment do zagrania. Są jednak takie sytuacje (np.: wybicie linii trendu), gdzie stosuję sztywny SL. Wówczas zależy to od waloru, ale staram się, aby nie przekraczał on 50 pipsów (500 pkt). Ważne jest jedno, nigdy nie gram bez ustawionego Stop Loss-a i gorąco zachęcam do tego każdego tradera. Zachęcam do jeszcze jednej rzeczy, kiedy już ustawisz SL to trzymaj się go i nie zwiększaj ryzyka, tylko dlatego, że cena zbliża się do jego poziomu. Jeśli przesuwasz SL to tylko w jedną stronę – stronę TP:)

3). Jak zacząć zarabiać na forex?

To bardzo ciężkie pytanie i ilu traderów pewnie tyle odpowiedzi. Przede wszystkim musisz zdać sobie sprawę z jednej rzeczy. Jeśli chcesz zająć się tradingiem, bo ponoć można zarobić krocie w bardzo szybkim czasie, to daj sobie z tym spokój. Możliwe, że już to słyszałeś, ale to prawda. Trading to nie etat, gdzie „odbębnisz” kilka godzin przy wykresie i co miesiąc broker przyśle Ci pieniądze. Trading to ciężka praca, ciągłe poszukiwanie wiedzy, podnoszenie umiejętności, praca nad samym sobą, swoimi słabościami, lękami, obawami. Bez pasji, poświęcenia i cierpliwości nie osiągniesz tu nic. Brzmi to jak wyświechtany frazes, ale to prawda. To ciężka droga, która bardzo często wygląda tak jak opisałam w poście o „55 krokach do sukcesu”. Jeśli ją przestudiujesz i nadal będziesz pewien, że chcesz to robić, to zapoznaj się z piramidą tradingu, która – według mnie – jest kluczem do osiągania profitów.

4). Czy gram podczas danych?

Staram się nie grać podczas najważniejszych danych ekonomicznych. Nie wyczekuję tych najistotniejszych i nie uzależniam swojego tradingu od kalendarza ekonomicznego. Uważam, że granie tylko i wyłącznie pod dane może przynieść więcej szkody niż pożytku. I nie tylko ze względu na powiększony spread, duże wahania ceny w obie strony, czy nierzadko pojawiające się luki cenowe, ale również może to źle wpłynąć na psychikę. Adrenalina i emocje mogą być bardzo duże, ale czy właśnie tego chcemy podczas tradingu? Lubię natomiast wiedzieć czy danego dnia może wydarzyć się jakiś większy ruch wywołany danymi. Z tego powodu trading zaczynam od przejrzenia kalendarza. Robię to z dwóch powodów:
a). aby wiedzieć kiedy raczej unikać grania. Nie oznacza to jednak, że nigdy nie jestem na rynku podczas danych,
b). aby wiedzieć kiedy mocniej zabezpieczać potencjalny zysk lub w ogóle wychodzić z rynku. To oczywiście zależy od sytuacji. Jak duży jest potencjalny zysk? Czy jestem przy ważnych poziomach?
Łączenie AT i danych może przynieść duże zyski, ale wszystko trzeba robić z głową. Trzymanie się zasad swojej strategii i dbanie o zdrowie swojego umysłu to podstawa.

5). Dzienniczek tradera – czy go stosuję?

Bardzo dobre pytanie:). Dzienniczek Tradera to według mnie mus. Chce Ci się czy nie drogi traderze poświęć kilka chwil, aby zapisać swoją transakcję. Wierz mi, po kilku tygodniach, miesiącach, albo nawet latach wrócisz do niego z wielką przyjemnością. Będzie to jedna z Twoich cenniejszych lekcji tradingu. Będziesz mógł z dystansem i chłodnym okiem spojrzeć na swoje mocne i słabe strony. Pozwoli Ci to zrobić swojego rodzaju listę grzeszków i wyciągniesz wnioski, dzięki którym możesz stać się tylko lepszym traderem. Wiem, że prowadzenie takiego dzienniczka może być co najmniej męczące. Osobiście – przynajmniej na początku tradingu – nie lubiłam tego robić, wydawało mi się to zbędne, przecież wszystko wiem, znam swoje pomyłki i więcej ich nie powtórzę. Zmieniłam zdanie po przejrzeniu swoich pierwszych, bardziej świadomie wykonanych zagrań. Uwierz mi, będziesz swoim największym krytykiem i najlepszym mentorem.

Kolejna 5 już wkrótce. A jakie pytania Ciebie najczęściej nurtują drogi czytelniku:)?

2 komentarze

Dołącz do dyskusji