Warren Buffett – „Wyrocznia z Omaha”

 

Źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Warren_Buffett_KU_Visit.jpg

Źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Warren_Buffett_KU_Visit.jpg

Amerykański inwestor giełdowy, przedsiębiorca i filantrop. Powszechnie uważany za jednego z najlepszych inwestorów na świecie. Nazywany „Wyrocznią z Omaha” , znany jest z tego, iż swój biznes opiera na prostych i jasnych zasadach. Pomimo posiadanej fortuny niezwykle oszczędny i skromny w życiu osobistym. Mieszka w 3-pokojowym domu w Omaha, który kupił w 1957 r. za 31,5 tys. dolarów. Nie ma własnego biura, nie używa komputera i nie posługuje się w swych prognozach nowoczesnymi modelami matematycznymi. Jeśli ktoś zawierzył inwestorowi i kupił przed 40 laty za 100 dolarów akcje Berkshire Hathaway, ma dziś majątek wart ponad pół miliona dolarów.

Gdy miał 6 lat zaczął pracować w sklepie dziadka. Wykazał się dużym sprytem, kupując paczki cukierków, które potem sprzedawał na sztuki. Dorabiał również rozwożeniem gazet. Gdy miał 10 lat ojciec zabrał go na spotkanie z ważną osobistością z Wall Street. Ponoć to właśnie wtedy zdecydował, że zostanie inwestorem. Atmosfera spotkania – cygara, dyskretny kelner, tajemnicza rozmowa– zrobiła na chłopcu ogromne wrażenie. W wieku 11 lat kupił trzy akcje spółki Cities Service po 38 dolarów każda. Sprzedał je po 40, zarabiając 6 dolarów. Gdy akcje wzrosły do 200 dolarów za sztukę młody Warren nauczył się swojej pierwszej lekcji inwestowania – w tym biznesie trzeba być cierpliwym. W wieku 13 lat wypełnił swój pierwszy PIT, odliczając 40 dolarów ulgi za zakup roweru. Gdy miał 14 lat za zaoszczędzone pieniądze kupił małą farmę, w wieku 15 lat do zakładów fryzjerskich wstawił automaty do gier zręcznościowych. Mając 16 lat zarabiał całkiem przyzwoite pieniądze…

Kilka lat temu w wywiadzie dla „Wall Street Journal” powiedział: „Zamierzam pracować do setki i wiem, że jeszcze wiele muszę się nauczyć”. Miał wówczas 80 lat…

Jego najbardziej znane słowa:

  1. Za­sada nu­mer je­den: nig­dy nie trać pieniędzy. Za­sada nu­mer  dwa: zaw­sze pa­miętaj o za­sadzie nu­mer jeden.
  2. Kiedy połączysz ignorancję z dźwignią finansową otrzymasz całkiem interesujący wynik.
  3. Jeśli po półgodzinnej grze w pokera wciąż zastanawiasz się kto tu jest naiwniakiem, sam nim jesteś.
  4. Człowiek posiada pewne przewrotne cechy charakteru, które komplikują najprostsze rzeczy.
  5. Dwadzieścia lat trwa budowanie reputacji, a 5 minut jej zrujnowanie. Gdy o tym pomyślisz będziesz postępował inaczej.
  6. Jeden siedzi dziś w cieniu dlatego, że inny dawno temu posadził w tym miejscu drzewo.
  7. Patrz na rynkowe zmiany raczej jak na przyjaciela, a nie wroga – korzystaj z szaleństwa, ale nie bierz w nim udziału.
  8. Po prostu staramy się być lękliwi, kiedy inni są chciwi, a staramy się być chciwi, kiedy inni są lękliwi.
  9. Wall Street to jedyne miejsce, do którego jedni przyjeżdżają rolls royce’ami, aby zasięgać porad u tych, którzy podróżują metrem.
  10. Cena jest tym, co płacisz. Wartość jest tym, co otrzymujesz.
  11. Jeśli nie masz pojęcia o diamen­tach, poz­naj jubilera. 
  12. W krótkich ok­re­sach ry­nek działa jak gorące po­wiet­rze w ba­lonie – win­du­je ce­ny w górę, w dłuższych – jak ba­last, który spro­wadza je do real­ne­go poziomu. 
  13. Ry­zyko bie­rze się z nieświado­mości swoich poczynań. 
  14. Nigdy nie polegaj na pojedynczym dochodzie. Inwestuj w siebie z zamiarem stworzenia drugiego źródła dochodów, potem trzeciego, potem czwartego.
  15. Nie sprawdzaj głębokości rzeki obiema nogami (o inwestowaniu)

 

2 komentarze

Dołącz do dyskusji